GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt

Aniołowie

Admin Teologia biblijna 01 listopad 2018

 W owym czasie wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu (Dn 12,1)

Od pierwszej strony Biblii z „cherubami i mieczem z połyskującym ostrzem” (por. Rdz 3,24), postawionymi na straży ogrodu Eden, aż po rzesze aniołów zaludniających Apokalipsę, Pismo Święte ożywia obecność tych nadludzkich, ale nie boskich istot, które chociaż inaczej, ale znane były także w kulturze narodów otaczających Izrael. Już sama ich hebrajska nazwa mal'ak i grecka ángelos wskazuje na ich funkcję, oznacza bowiem „posłańca”. Stąd można domyślać się misji i, używając wyrażenia filozofa Massima Cacciarego, „niezbędności” (Niezbędny anioł to tytuł jednego z jego dzieł) tej biblijnej postaci, głoszonej wielokrotnie przez tradycję judaistyczną i chrześcijańską, i potwierdzonej przez Urząd Nauczycielski Kościoła w dokumentach soborowych (począwszy od Credo z Nicei z IV w.) i papieskich oraz przyjętej do liturgii i do pobożności ludowej.

Obowiązkiem anioła jest przede wszystkim strzeżenie transcendencji Boga, czyli Jego tajemniczego i „innego” w stosunku do świata i historii istnienia, ale także przybliżanie Go do nas przez przekazywanie Jego słów i działania właśnie tak, jak robi to „posłaniec”. Z tego też powodu biblijny anioł zdaje się niekiedy wycofywać, by pozostawić przestrzeń Bogu, który sam wkracza na scenę. I tak, w opowiadaniu o płonącym krzewie na początku ukazał się Mojżeszowi „Anioł Pański”, ale zaraz potem "zawołał Bóg do niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!»” (Wj 3,2–4). Zadaniem anioła jest tu zatem uczynienie widocznym i dostępnym poznaniu Bożej woli, miłości i sprawiedliwości, jak czytamy w Księdze Psalmów: „Anioł Pana zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i niesie im ocalenie” (Ps 34,8). „Swoim aniołom nakazał […], aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień” (Ps 91,11–12). Mamy tu tradycyjny obraz Anioła Stróża, dobrze oddany w Księdze Tobiasza w osobie Azariasza – anioła Rafała.

Zadaniem aniołów jest pośrednictwo między nieskończonością Boga a skończonością człowieka i tę funkcję sprawują także wobec Chrystusa. Jak pisał teolog, Hans Urs von Balthazar: „aniołowie otaczają całe życie Jezusa, pojawiają się nad żłobkiem, ukazując splendor zstąpienia Boga pośród nas, pojawiają się ponownie w Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu, ukazując splendor wstąpienia w Boga”, ich rola znów polega na zbliżeniu się do ludzi, by odsłonić tajemnicę chwały Bożej obecnej w Chrystusie w taki sposób, by nas nie oślepiła, jak to byłoby z bezpośrednim światłem Bożym.

Anioł jest znakiem Jedynego, który powinien być adorowany – Boga; jest tylko palcem wskazującym na jedyne misterium – Boskie; jest pośrednikiem w służbie jedynego, doskonałego Pośrednika między Bogiem a człowiekiem, Chrystusa Pana – „Do którego bowiem z aniołów powiedział Bóg kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził” (Hbr 1,5)? Dlatego niebezpieczne jest wprowadzanie przez ruch New Age do koncepcji aniołów elementów magiczno-ezoterycznych i „tajemniczych obecności”. Anioł może bowiem na tej drodze paradoksalnie przekroczyć granicę demonium. To prawda, że temat upadku anioła jest bardzo drogi tradycji judeochrześcijańskiej, zwłaszcza ludowej, lecz w Biblii występuje jedynie jako aluzja; na przykład List św. Judy mówi o aniołach, „którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie” (w. 6). Można również odwołać się do Drugiego Listu św. Piotra, który przypomina: „aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru” (2,4). W Biblii wyraźnie stwierdzona jest mroczna obecność szatana, który usiłuje rozbić dialog życia i miłości między Bogiem a ludzkością w przeciwieństwie do anioła, który mu sprzyja i wspiera go.

 

Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

 

Bogactwo

Admin Teologia biblijna 14 październik 2018

A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. Bogactwo wasze zbutwiało (Jk 5,1–2)

 

Stosunek do bogactwa jest w Biblii niejednoznaczny i raczej złożony. Już w Starym Testamencie dochodzi do konfrontacji dwóch, na pierwszy rzut oka sprzecznych, postaw. Z jednej strony dobra materialne mogą być ważnym instrumentem, gdyż w myśl tak zwanej teorii odpłaty są one nagrodą, błogosławieństwem Bożym zarezerwowanym dla sprawiedliwego, który zachowuje prawo Pana. Tak jest w przypadku patriarchów i Jakuba po odbyciu przez niego próby. Tak jest w świecie najbardziej tradycyjnych proroków: „Błogosławieństwo Pana jest bogactwem […]. Wiedzą napełnia się spichlerze, wszelkimi dobrymi, miłymi zasobami” (Prz 10,22; 24,4).

Tymczasem z drugiej strony w bogactwie dostrzega się ogromne ryzyko pychy, bałwochwalstwa, przekupstwa: „Kto ufa bogactwu, upadnie” (Prz 11,28). „Lepszy ubogi, postępujący bez zarzutu, niż przewrotny o dwu drogach, choć bogaty” (Prz 28,6). „Bogaty wyrządza krzywdę i sam się zżyma, a biedny, poniósłszy krzywdę, sam poprosi o przebaczenie” (Syr 13,3). Jakub z ironią odnosi się do bogactwa, które zamiast być znakiem obrońcy ubogiego, staje się stygmatem człowieka aroganckiego, przewrotnego i skorumpowanego. Najgwałtowniej jednak piętnuje kradzieże popełniane przez bogaczy, zgorszenie ich wesołego życia, hańbę ich nieukaranych występków głos niestrudzonych proroków.

Wystarczy lektura niektórych stron Księgi Amosa, proroka chłopskiego pochodzenia z VIII wieku przed Chr., potępiającego w imieniu Pana niezmierne bogactwa i przyjemności wyższych klas Samarii: „Zburzę zarówno dom zimowy, jak i letni; zniszczeją domy z kości słoniowej i rozwalone zostaną domy z hebanu. […] Słuchajcie słowa tego, krowy Baszanu, […] uciskacie biednych, gnębicie ubogich, mówicie do mężów swoich: «Przynieś, a będziemy pili»” (Am 3,15; 4,1). Izajasz natomiast krytykuje system latyfundiów: „Biada tym, którzy dodają dom do domu, przyłączają rolę do roli, tak iż nie ma wolnego miejsca, a wy sami mieszkacie w środku kraju” (Iz 5,8).

Jezus z pewnością wpisuje się w to nauczanie proroków, atakując niesprawiedliwość i ukazując radykalną granicę, jaka powinna przebiegać między chrześcijaństwem a bogactwem; przypomnijmy wymowny epizod bogatego młodzieńca, któremu nie udaje się porzucić przepychu swego pałacu, by pójść za Chrystusem (Mt 19,16–26). Paradoksalne zdanie, które pieczętuje to wydarzenie, jest jasne: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,24). Łukasz, który jest Ewangelistą ubogich, oferuje nam cały fragment poświęcony „nieuczciwemu i niegodziwemu” bogactwu (Łk 16,1–13). Powraca w nim pojęcie „mamona”, odnoszące się do tych materialnych dóbr, które zajmują serce i życie człowieka. Jest to słowo aramejskie, oznaczające konkretne dobra, ale zawierające ten sam rdzeń co „amen”, wskazujący na wiarę.

Bogactwo staje się zatem bożkiem przeciwstawiającym się Bogu żywemu, dlatego wybór ucznia powinien być zdecydowany: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie”. Niemniej nie oznacza to nakazu masochistycznego pauperyzmu. Jezus troszczy się o nędzarzy i zachęca do wspierania ich własnymi zasobami, jak czyni dobry Samarytanin ze znanej przypowieści. Bogactwo może stać się drogą zbawienia, jeśli inwestuje się je na rzecz ubogich: „Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy” ” (Łk 12,33).

 

Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

Błogosławieństwo

Admin Teologia biblijna 22 wrzesień 2018

„Kładę dziś przed wami błogosławieństwo i przekleństwo. Błogosławieństwo, jeśli usłuchacie poleceń Pana, waszego Boga" (Pwt 11,26–27)

 

Może nas to dziwić, ale źródłosłów hebrajskiego słowa „błogosławić” (brk) wskazuje na „kolano”. Nie po to jednak, by sugerować postawę klęczącą osoby otrzymującej błogosławieństwo. Stał za tym rodzaj eufemizmu, wyrażający w delikatny sposób siłę witalną (dokładnie: seksualność) tego, kto udziela błogosławieństwa. A było tak dlatego, że w społeczności typu wiejskiego, rolniczego albo u ludów wędrownych, błogosławieństwo Boże objawiało się przede wszystkim poprzez płodność rodziny, stad owiec i trzody oraz urodzajne pola. Bardzo wymowne są pod tym względem słowa błogosławieństwa, które wypowiada Izaak wobec Jakuba: "Niechaj tobie Bóg użycza rosy z niebios i żyzności ziemi, obfitości zboża i moszczu winnego” (Rdz 27, 28).

W Biblii możemy zasadniczo wyróżnić dwa rodzaje błogosławieństwa.

Pierwszy jest nazywany „konstytutywnym”, ponieważ przychodzi od Boga, aby ukonstytuować człowieka lub naród w ich powołaniu i misji, które mają do spełnienia. Sugestywne jest pod tym względem słowo, które Bóg kieruje do Abrama w czasie jego powołania w Ur w Mezopotamii: „Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy tobie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i Ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi” (Rdz 12,2–3 – aż pięć razy pojawia się tu wspomniany źródłosłów brk).

Jakub i Mojżesz, kiedy dobiegają końca swojego życia, również wypowiadają majestatyczne błogosławieństwa. Opisują w nich sytuację poszczególnych plemion Izraela i odczytują ją jako przejaw Bożego błogosławieństwa, które tym razem zostaje udzielone właśnie przez wstawiennictwo patriarchy Jakuba-Izraela czy przewodnika w drodze do Ziemi Obiecanej – Mojżesza (por. Rdz 49 i Pwt 33). Błogosławieństwo konstytutywne jest skuteczne, ponieważ jest wypowiadane w imieniu Boga. Raz wypowiedziane nie może zostać cofnięte ani zmienione. Dobrze wie o tym Izaak, który błogosławieństwa należnego synowi pierworodnemu udzielił Jakubowi. I chociaż Jakub podszył się pod swego starszego brata Ezawa, to jednak błogosławieństwa nie da się już przenieść na tego, któremu się ono należało (por. Rdz 27,30–40).

Piękny przykład błogosławieństwa konstytutywnego związanego ze sprawowaniem kultu znajdujemy w Księdze Liczb. Jest ono przypisane kapłanom, by tak błogosławili lud: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24–26). Oblicze Boga rozpromienione uśmiechem ukazuje, jeśli można tak powiedzieć, „moralny” wymiar błogosławieństwa: Bóg udziela swego błogosławieństwa tym, którzy są wierni i sprawiedliwi. To między innymi dlatego błogosławieństwo zależy również od osobistych i wspólnotowych decyzji, o czym przypomina Mojżesz Izraelitom: „kładę dziś przed wami błogosławieństwo i przekleństwo. Błogosławieństwo, jeśli usłuchacie poleceń Pana, waszego Boga” (Pwt 11,26–27; por. rozdz. 27–28 oraz 30,15–20).

Jest jeszcze drugi rodzaj błogosławieństwa. Ma ono charakter deklaratywny. Swe źródło ma w człowieku, który „deklaruje” swoją wiarę i cześć względem Boga. W Księdze Psalmów słyszymy często wołanie: „Błogosław duszo moja Pana” (Ps 103,1.22; 104,1.35) albo podobne, które wzywają stworzenia i kosmos, by „błogosławić Pana” (por. Dn 3,52–90). Podobnie Jezus, choć błogosławi ludzi w sposób konstytutywny, woła do Boga: „Błogosławię Cię, Ojcze…” (Mt 11,25). Przepiękne błogosławieństwa deklaratywne zobaczymy również w modlitwach św. Pawła, który wznosi je do „Boga, Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa” (por. np. Ef 1,3–14).

 


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

Trójca Święta

Admin Teologia biblijna 01 wrzesień 2018

„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28,19)

Pojęcie „Trójca Święta” nie występuje w Piśmie Świętym, niemożliwe jest też natrafienie na jego stronach na ślad takiej kompleksowej i pogłębionej teologii trynitarnej, jaka rozwinęła się zwłaszcza w IV i V wieku oraz później. Wyrasta ona jednak właśnie z pism nowotestamentalnych, które ukazują relację między Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Nadmieńmy jeszcze, że Bóg Ojciec określany jest w nich jako ho Theós, czyli Bóg, Jezus Chrystus jako Syn Boży albo Kyrios – Pan, a Duch Święty jako Paraklet, czyli „Obrońca-Pocieszyciel”.

Trójca Święta według św. Mateusza, w zdaniu z ostatniego paschalnego ukazania się zmartwychwstałego Chrystusa, gdzie mowa jest o „udzielaniu chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19), stanowi centrum chrześcijańskiego chrztu. Słowa te są z całą pewnością odzwierciedleniem najwcześniejszej wiary trynitarnej Kościoła. Już św. Paweł nadaje zręby prawdziwej teologii Trójcy Świętej, kiedy przypisuje dary udzielone wspólnocie – w ich różnorodności i jedności – czy to Duchowi Świętemu, czy to Jezusowi Chrystusowi, czy Ojcu: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan (Kyrios); różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg (ho Theós, czyli Ojciec), sprawca wszystkiego we wszystkich” (1 Kor 12,4–6).

Jedność wierzących, mimo różnic między nimi, kształtuje się na wzór Trójcy Świętej i zakorzenia się w niej: „Jedno jest Ciało i jeden Duch […], zostaliście wezwani do jednej nadziei […]. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” (Ef 4,3–6), ale na pierwszym miejscu jest odniesienie do „jedności Ducha”. Jeszcze dziś na początku liturgii eucharystycznej wymieniamy się pozdrowieniem, którym św. Paweł kończy Drugi List do Koryntian: „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi” (13,13). Wiele jest w jego listach miejsc, które, mimo zróżnicowanej tematyki, ukazują „Ducha Świętości”, „Jezusa Chrystusa, naszego Pana” i „Boga, naszego Ojca” (por. Rz 1,4–7; 15,16–17; 15,30; 1 Kor 2,10–16; Ga 4,6; Ef 1,3–14; 2,18–22; Tt 3,4–6 itd.).

Święty Piotr również zaczyna swój Pierwszy List od formuły trynitarnej: „zgodnie z tym, co przewidział Bóg Ojciec, aby w Duchu zostali uświęceni, skłonili się do posłuszeństwa i pokropieni zostali krwią Jezusa Chrystusa” (1 P 1,2). Później w Pierwszym Liście św. Jana znajdzie się tekst, który stanie się znany w chrześcijańskiej tradycji. Mowa jest w nim najpierw o „Jezusie, Synu Bożym” i o Duchu Świętym, który daje świadectwo. Następnie czytamy: „Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą” (5,7–8). Starożytny przekład św. Hieronima, przez całe wieki używany w liturgii, przynosi tu inny tekst o wyraźnym wydźwięku trynitarnym (który był określany jako „Janowy”). Chociaż nie jest to tekst oryginalny, jasno wyraża wiarę pierwotnego Kościoła, który z Pisma Świętego i z Tradycji wydobył i na ich podstawie sformułował swą trynitarną teologię: „W niebie Ojciec, Słowo i Duch Święty, a Ci Trzej są jednością”.


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

Pustynia - מִדְבָּר Midbar

Admin Teologia biblijna 25 sierpień 2018

„Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! (Iz 35,1)

To prawda, że pustynia jest w Biblii także rzeczywistością terytorialną i geograficzną. Mamy zatem na przykład Pustynię Synajską spaloną słońcem i pokrytą skałami ukształtowanymi przez wiatr; step Judei, na którym wznoszą się tak znane miasta jak Jerozolima, Betlejem, Jerycho, Hebron, Berszeba; Pustynię Arabską, skąd przybywają karawany z egzotycznymi towarami. Pustynia, określana za pomocą różnych terminów (hebr. głównie midbar, gr. eremos), często staje się jednak symbolem duchowym.

I tak, podczas swej słynnej wędrówki przez Pustynię Synajską, Izrael przeżywa nie tylko fazę pośrednią między wyzwoleniem z niewoli faraona a wejściem do Ziemi Obiecanej, lecz również doświadczenie ludzkie i religijne. Z jednej strony jest to bowiem czas kuszenia, które popycha lud nie tylko do wyboru boga, którego będzie czcić jako złotego cielca (Wj 32), ale także do zwątpienia w Pana, do buntowania się przeciw Niemu i przeciw swemu przewodnikowi, Mojżeszowi, i do nostalgicznych powrotów do egipskiej przeszłości. W tym świetle przykładowy jest pobyt Jezusa na pustyni u progu Jego publicznej działalności (Mt 4,1–11). W oczach Ewangelistów jest On wiernym Izraelem, który zawierza Bożemu słowu, nie poddając się „szemraniu”, oznaczającemu w Biblii niedowiarstwo narodu hebrajskiego na pustyni (Wj 16,2).

Z drugiej strony jednak samotność na pustyni, która skłania człowieka do tego, co najistotniejsze i zwraca go ku własnej świadomości, staje się także symbolem bliskości między Bogiem a Jego ludem. Izrael uczy się, że „nie samym tylko chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana” (Pwt 8,3) i poznaje Boga jako Ojca, który karci swego syna, daje mu chleb, zaspokaja pragnienie, troszczy się o ubiór i stopy opuchnięte od marszu (Pwt 8,3–5). Nie bez powodu to właśnie na Pustyni Synajskiej następuje wielkie objawienie Prawa, które będzie światłem w pochodzie Izraela, zwłaszcza poprzez Dekalog.

Prorok Ozeasz opierając się na doświadczeniu zdradzonego, ale nadal zakochanego męża, odniesie swe pragnienie przytulenia niewiernej żony do samego Pana, a spotkanie pełne tkliwości i pasji zaaranżuje właśnie na pustyni: „zwabię ją i wyprowadzę na pustynię, i przemówię do jej serca” (Oz 2,16). Opustoszały step przekształci się wówczas w miejsce miłosnego spotkania i dlatego, kiedy Izrael będzie przeżywał doświadczenie nowego wyjścia, jakim będzie powrót z niewoli babilońskiej, prorok znany jako Deutero-Izajasz będzie śpiewał: „Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! […]. Na pustyni zasadzę cedry, akacje, mirty i oliwki; rozkrzewię na pustkowiu cyprysy, wiązy i bukszpan obok siebie” (Iz 35,1; 41,19).

Pustynia, na której rozbrzmiewa mocny głos Jana Chrzciciela, jest zatem niebezpiecznym miejscem kuszenia i grzechu, ale także bliskości, milczenia, objawienia i słuchania, gdzie „Pan niósł cię, jak niesie ojciec swego syna” (Pwt 1,31). A sam Pan wyznaje: „Pamiętam wierność twej młodości, miłość twego narzeczeństwa, kiedy chodziłaś za Mną na pustyni, w ziemi, której nikt nie obsiewa” (Jr 2,2).


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

  1. Przymierze -ְ ב ִרית Berît
  2. Modlitwa
  3. Szabat - שַׁבָּת Szabat
  4. Charyzmat

Strona 4 z 7

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
© 2026 Grupa Uwielbienia Bożego Miłosierdzia. Wszystkie prawa zastrzeżone.
GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt