GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt

Mądrość - חָכְמָה Chochma

Admin Teologia biblijna 14 lipiec 2018

Do tego, komu brak rozumu, mówiła: „Odrzućcie naiwność, a żyć będziecie, chodźcie prosto drogą rozsądku. (Prz 9,6)


W tradycyjnej klasyfikacji ksiąg biblijnych obok Prawa, ksiąg historycznych i pism prorockich wyróżnia się także siedem ksiąg mądrościowych (Księgi: Hioba, Psalmów, Przysłów, Koheleta, Pieśń nad Pieśniami, Księga Mądrości, Mądrość Syracha). „Mądrość” to forma refleksji o charakterze filozoficzno-doświadczalnym, dysponująca rodzajami, środkami i stylami literackimi, która przeżywała swój rozkwit na całym Bliskim Wschodzie i wydała wiele bardzo sugestywnych tekstów. W Izraelu została wprowadzona przez Salomona uznawanego za archetyp i symbol mądrości izraelickiej, tak że przypisywano mu autorstwo nawet późniejszych utworów mądrościowych, takich jak Pieśń nad Pieśniami czy Księga Mądrości.

W centrum refleksji mądrościowej stoi nie tylko Hebrajczyk, ale człowiek jako taki, ha-'adam, postrzegany w trzech fundamentalnych relacjach: do Boga, do bliźniego, do stworzenia (wielką wymowę mają pod tym względem rozdz. 2 i 3 Księgi Rodzaju). Mamy tu do czynienia z mądrością wzniosłą, która pyta o ostateczną wartość istnienia: „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” (Koh 1,3). Obnaża ona także sprzeczności egzystencji, zgorszenie zła, milczenie Boga: na myśl przychodzi postać Hioba i przeciwstawienie go jego przyjaciołom mędrcom. Ucieleśniają oni inną mądrość, bardziej optymistyczną, która również ma korzenie ludowe i która uznaje, że historią kieruje prawo odpłaty, regulują ją dwubiegunowe zasady: występek-kara i sprawiedliwość-nagroda, tak by zharmonizować rzeczywistość w imię Boga i Jego sprawiedliwości.

Mądrość jest także kategorią „teo-logiczną”, czyli służy nauczaniu o Bogu Stwórcy. Wielkie znaczenie ma tu hymn z ósmego rozdziału Księgi Przysłów, wyśpiewany przez uosobioną mądrość Bożą (w. 22–31). Mówi ona o sobie, że pochodzi od samego Boga i jest „mistrzynią” Jego dzieła, którym jest stworzenie świata. Dlatego stworzenie nosi w sobie znamię Mądrości i cechuje się harmonią, najwyższym jednak wyrazem stwórczego dzieła Bożej Mądrości jest mądry człowiek. Wprawdzie będąc wolnym, może on zatracić ów dar i oto na scenie pojawia się „głupiec”, który jest antytezą mądrości (kontrast między Mądrością a Głupotą został wspaniale oddany w Prz 9,1–6.13–18).

W Nowym Testamencie mądrość (gr. sofía) jest cechą odniesioną do Chrystusa będącego „mocą Bożą i mądrością Bożą” (1 Kor 1,24). Mądrość Boża wysławiana w Księdze Przysłów staje się punktem wyjścia dla określenia Chrystusa w Jego funkcji Stworzyciela i Odkupiciela wszelkiego bytu (zob. hymn z Kol 1,15–20). Mądrość, rzeczywistość właściwa Ojcu, jest w ten sposób także udziałem Syna. Trynitarny krąg zostanie domknięty przez tradycję chrześcijańską, która oparta na darach mądrości i rozumu ofiarowanych przez Ducha Bożego (por. Iz 11,2), zastosuje cechy mądrościowe również do Ducha Świętego: Duch stwarza i daje życie (por. Ps 104,30). Tym samym mamy możliwość mówienia o Trójcy Świętej i Jej działaniu w historii, posługując się jednym tylko pojęciem – „mądrość”.


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

Świątynia - הֵיכָל Hechal

Admin Teologia biblijna 07 lipiec 2018

Z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga (Łk 24,52–53)


We wszystkich cywilizacjach święta przestrzeń, uznawana za widzialną siedzibę bóstwa wśród siedzib ludzkich jest fundamentalną składową kosmicznej wizji. Badacz religii, Mircea Eliade, mówił o miejscu świętym jako o „centrum”, w którym udawało się uchwycić złożoność i różnorodność wszechświata. Również w Izraelu Świątynia jest przedmiotem najwyższego kultu, który znajduje odzwierciedlenie na przykład w „pieśniach Syjonu”, wysławiających jerozolimskie sanktuarium jako miejsce, gdzie spotyka się nie tylko naród wybrany (Ps 122), ale wszystkie narody ziemi (por. Iz 2,2–5). Dlatego „Twoi […] słudzy miłują jego kamienie i użalają się nad jego gruzami” (Ps 102,15).

Biblia jednak za uprzywilejowane miejsce spotkania Boga z ludzkością uważa historię. Już we wspaniałej modlitwie konsekracyjnej w wzniesionej przez siebie Świątyni Salomon zastanawia się: „Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej ta świątynia, którą zbudowałem” (1 Krl 8,27). Rozwiązaniem tego dylematu jest uznanie, że Świątynia jest „Namiotem Spotkania” transcendentnego Boga, który nas wysłuchuje w miejscu swego przebywania – w niebie (por. 1 Krl 8,30) i człowieka, który szuka Go i spotyka w miejscu świętym, gdzie modli się i sprawuje kult.

Już w czasach Dawida prorok Natan sformułował zasadę, że Bóg nad wtłoczenie Go w ramy materialnego „domu” przedkłada obecność w domu „Dawidowym”, czyli w kolejnych pokoleniach linii genealogicznej od Dawida po Mesjasza (2 Sm 7). Hebrajski wykorzystuje tu podwójne znaczenie słowa bajit: „dom” i „zamieszkujący”, stąd najbardziej znamienitą świątynią jest historia zbawienia, co podkreślali prorocy, piętnując zbyt sakralną i niemal magiczną koncepcję świątyni (zob. np. Jr 7).

Podobnie postępuje Jezus, który z całą pewnością nie neguje Świątyni, którą przecież odwiedza i oczyszcza z kupieckich straganów, niemniej wobec Samarytanki oświadczy: „nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. […] Prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie” (J 4,21.23). Jezus pójdzie dalej i będzie mówił o swoim Ciele, czyli o swojej Osobie i istnieniu, jako o świątyni, która może zostać zniszczona – jak stało się ze Świątynią Salomonową w 586 r. przed Chr. – a następnie wzniesiona na nowo, by trwać na wieki (co nie stało się udziałem Świątyni Jerozolimskiej, mimo że była sukcesywnie odbudowywana przez Heroda od 19 r. przed Chr.).

Nie bez powodu Prolog Ewangelii św. Jana głosi: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało [dosłownie: rozbiło namiot, świątynię – przyp. GR] wśród nas” (1,14). Jest też inna świątynia z ciała, w której Bóg zechciał być obecny – to Kościół, Lud Boży. Przypomina o tym św. Piotr w Pierwszym Liście: „wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, miłych Bogu” (2,5). Mamy wreszcie jeszcze jedną świątynię z ciała: ciało (czyli osoba) wierzącego: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga? […] Chwalcie więc Boga w waszym ciele!” (1 Kor 6,19–20). Świątynia jest zatem wielkim fizycznym i przestrzennym znakiem głębszej i bardziej żywotnej rzeczywistości.


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

Chrystologia

Admin Teologia biblijna 02 lipiec 2018

To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie! (Mk 9,7)

6 sierpnia obchodzimy święto Przemienienia Pańskiego. W centrum naszych rozważań umieścimy postać Jezusa Chrystusa; w Nowym Testamencie ma On taki wymiar, że niemożliwe jest przedstawienie tu w kilku słowach Jego historycznego oblicza i Jego teologicznego znaczenia. Łączy On w sobie wieczność i historię, nieskończoność i przestrzeń, to co boskie z tym, co ludzkie. Jezus to Logos, Słowo, które jest Bogiem, i jednocześnie sarx, ludzkie ciało, rzeczywistość zanurzona w czasie (J 1,1.14). Te dwa aspekty nie mogą występować oddzielnie, przeciwstawiając Jezusa historycznego Chrystusowi wiary; splatają się one nierozerwalnie w misterium Wcielenia (zob. Flp 2,5–11). Dlatego musimy zadowolić się jedynie krótkim pochyleniem się nad niektórymi tytułami chrystologicznymi, które dla Nowego Testamentu są prawdziwymi i właściwymi syntezami ujmującymi osobę Chrystusa.

Pierwszym z nich jest właśnie imię Chrystus, które wiąże Jezusa ze Starym Testamentem. W rzeczywistości ten przydomek pochodzi od greckiego chrío oznaczającego „namaszczać”, „wyświęcać”. Chrystus jest „namaszczony” symbolicznym świętym olejem, za pomocą którego wyświęcano królów i kapłanów. Po hebrajsku „namaszczony”, „wyświęcony” to mashiah, stąd nasz Mesjasz. Dlatego Jezus jawi się jako wyczekiwany z nadzieją przez Izraelitów Chrystus-Mesjasz i do Niego odniesione zostaną starożytne proroctwa mesjańskie. Natomiast wierzący w Chrystusa nazwani będą „chrześcijanami” (zob. Dz 11,26 – po raz pierwszy nastąpiło to w Antiochii); w Pierwszym Liście św. Piotra „chrześcijanin” to już tytuł bardzo zaszczytny (4,16).

Jednakże imię Chrystus w rozumieniu chrześcijańskim przerasta jego pierwotne znaczenie. Mesjasz Izraela był istotą ludzką, najwyższym wysłannikiem Boga przekazującymi Jego ostateczne słowo, ale nie uczestnikiem Jego Boskiej natury. Dlatego właśnie w Ewangeliach tytuł ten spotyka się, zwłaszcza w ustach Jezusa, z innym tytułem: Syn Człowieczy. To wyrażenie, drogie szczególnie Ezechielowi, samo w sobie oznacza po prostu „człowiek”. Niemniej w Księdze Daniela pojawia się tajemnicza postać – „jakby Syn Człowieczy”. Zostaje On wprowadzony przed Boga, który powierza Mu „panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie” (Dn 7,13–14).
Być może dla proroka Daniela postać ta była syntezą „świętych Najwyższego”, czyli wiernych Hebrajczyków prześladowanych przez ówczesnych pogańskich władców syryjsko-greckich, czyniącą z nich naród mesjański, którego przeznaczeniem jest tryumf i królestwo za sprawą Boga. Późniejsza tradycja judaistyczna przypisała jednak Synowi Człowieczemu osobowe znaczenie mesjańskie: postać Mesjasza obdarzona jest najwspanialszymi cnotami, przewyższającymi te, które niósł tytuł Syna Dawidowego, stając się niemal uczestnikiem sfery Bożej. Właśnie w tym sensie Chrystus stosuje je do siebie, wywołując tym zgorszenie, przede wszystkim podczas procesu przed najwyższym kapłanem, Kajfaszem, który oskarża Go o bluźnierstwo (Mt 26,64).

Tym sposobem dochodzimy do trzeciego tytułu: Syn Boży. W Starym Testamencie miał on znaczenie „słabe”, gdyż przeważnie nadawany był królom, Izraelitom lub aniołom. W Nowym Testamencie zyskuje natomiast brzemienny i „dosłowny” sens. W scenie inaugurującej chrzest „głos z nieba” oświadcza: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3,17). W połowie publicznej działalności Jezusa, podczas Jego Przemienienia, „głos z obłoku” mówi o Nim: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie” (Mk 9,7). Wreszcie u stóp krzyża rzymski setnik daje wyraz wierze wszystkich chrześcijan, wyznając: „Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym” (Mk 15,39).


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi


Duch Święty - רוּחַ הַקֹּדֶשׁ Ruach ha-Kodesz

Admin Teologia biblijna 01 lipiec 2018

Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie (J 15,26)

Pewien teolog powiedział, że na Zachodzie Duch Święty, w przeciwieństwie do tego, co dzieje się na chrześcijańskim Wschodzie, jest swego rodzaju kopciuszkiem teologii, liturgii i duchowości. Jest w tym stwierdzeniu ziarno prawdy, niemniej Pismo Święte, począwszy od Starego Testamentu, ukazuje nam obecność „Ducha Bożego”, który nie jest jeszcze postrzegany jako Trzecia Osoba chrześcijańskiej Trójcy Świętej, ale jako przejaw stwórczego działania Boga dającego życie: „Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha, i odnawiasz oblicze ziemi” (Ps 104,30).

Do Ducha Bożego należy misja konsekrowania Mesjasza, na którym „spocznie […] Duch Pański – jak głosi Izajasz w słynnym hymnie – duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej” (Iz 11,2). Od Ducha pochodzi też sam dar prorokowania, jak wyznaje Izajasz w innych słowach, które Jezus zastosuje później do siebie: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę” (Łk 4,18; por. Iz 61,1). Duch Boży zostanie wylany na cały lud, gdy nastanie pełnia czasów, o czym przypomina również św. Piotr w dniu chrześcijańskiej Pięćdziesiątnicy, podejmując wątek z proroka Joela: „W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało […]. Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego” (Dz 2,17–18; por. Jl 3,1–2).

W języku hebrajskim ten sam termin rúah określa zarówno Ducha Bożego, jak i ducha człowieka czy zwierzęcia, a także wiatr. Ta różnorodność znajduje odzwierciedlenie w greckim pojęciu pnéuma. Bardzo wymowne są słowa Chrystusa skierowane do Nikodema, wysławiające Ducha jako źródło naszego odrodzenia przez chrzest: „Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. […] Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha” (J 3,5.6.8). Duch Święty jest zatem zasadą tego życia Bożego, które zostaje wlane w ochrzczonego, tak że staje się on dzieckiem Boga, gotowym nazywać Go Abba, „Tatusiu”, w bliskości życia podobnej do tej, w jakiej jest z Nim Syn Jezus Chrystus (Rz 8,15).

W ten sposób w Nowym Testamencie zarysowuje się coraz bardziej osobowa obecność Ducha Świętego; i to do tego stopnia, że daje ona początek formułom „trynitarnym”, które pojawiają się w tekstach Pawłowych i w misji powierzonej Kościołowi w zakończeniu Ewangelii według św. Mateusza: „Idźcie […] i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (28,19). Ewangelista Jan, przekazując pięć obietnic Ducha Świętego (Parakleta) przedstawionych przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy, ukazał Jego podwójną misję. Z jednej strony ma On „przypominać” słowo Chrystusa, czyli uczynić je zawsze żywym i sprawczym w łonie Kościoła, który poprowadzi do pełnej prawdy. Z drugiej natomiast Duch trwa przy wiernym, któremu, jak Jezusowi, świat wytacza proces, odrzuca go i prześladuje. On przyniesie umocnienie i „pocieszenie” i będzie wsparciem, ponieważ „przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16,8). Jest to wielkie wydarzenie potępienia zła tego świata.


Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi


 

Bóg - יהוה JHWH, אדני Adonai

Admin Teologia biblijna 28 czerwiec 2018

„Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność (Wj 34,6)


Wobec tak jednoznacznego, a zarazem szerokiego tematu, konieczne jest pewne wprowadzenie. Biblia nie daje nam jakiejś „teologii” Boga w ścisłym tego słowa znaczeniu; nie prezentuje systematycznego wykładu o Nim. Imiona, przymioty, cechy, którymi się Go obdarza nie mają charakteru „istotowego” lub, inaczej rzecz ujmując, nie starają się definiować istoty i istnienia Boga na sposób teoretyczny. Mają natomiast znaczenie „funkcjonalne”, tzn. ukazują obecność Boga w historii, Jego osobowe objawienie się i działanie, funkcje, które On wypełnia. W związku z tym można jedynie zwrócić uwagę na pewien zarys fizjonomii Boga w ujęciu Biblii, który nie będzie oczywiście kompletny, ale przynajmniej ujmujący Jego najbardziej znaczące cechy.

Pierwsza rzecz, którą należy podkreślić to Jego „osobowość”. Bóg Biblii nie jest istotą mityczną, bytem abstrakcyjnym, niezrozumiałym i ślepym fatum, nie jest również pewną metafizyczną koncepcją czy metaforą. Bóg objawia się poprzez imię (konkretnie Jhwh – cztery spółgłoski, które zazwyczaj brzmią jak Jahwe, imię, które aż 6823 razy wybrzmiewa w Starym Testamencie; również Theós – „Bóg” i „Ojciec” w Nowym Testamencie) i poprzez osobowe „Ja jestem”: „JESTEM, KTÓRY JESTEM” (Wj 3,14).

To samoobjawienie się Boga, obok potwierdzenia osobowej tożsamości, która wyraża się zawsze, gdy Bóg mówi i działa („powiedziałem i wykonam” – Ez 37,14), pozwala też dostrzec drugą charakterystyczną cechę: Bóg Księgi Świętej jest Bogiem transcendentnym. Do istoty Jego tajemnicy należy fakt, że jest nieogarniony w swym istnieniu („Jestem, który jestem”), a poznać Go można tylko przez Objawienie. Ponadto jest obecny i działa w dziejach świata, gdzie się objawia. Zwróćmy uwagę, że zaraz po owym „Ja jestem” zapewnia: „Zająłem się w pełni wami i tym, co wam uczyniono w Egipcie” (Wj 3,16), a uwolnienie z niewoli egipskiej jest konkretnym potwierdzeniem tej właśnie obecności.

Wychodząc od tego historycznego aktu uwolnienia, dochodzimy do trzeciego elementu zawartego w biblijnym obrazie Boga: jest On Bogiem prawym. Bóg nie pozostaje obojętny na zło, popełnione przez Jego stworzenie. Pragnie je widzieć wolnym i dlatego Jego podstawową cechą jest sprawiedliwość. „Oczy Jego patrzą, Jego wzrok bada synów ludzkich. Pan bada sprawiedliwego i występnego, nie cierpi Jego dusza tego, kto kocha nieprawość” (Ps 11,4–5). Stąd właśnie wpierw staje w obronie ofiar przemocy, skrzywdzonych i biednych. Jego sprawiedliwość oznacza też zbawienie i przebaczenie. W Księdze Wyjścia natomiast Bóg określa sam siebie poprzez pewne sugestywne liczby, nadające wyrazistość Jego słowom: „Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech, lecz nie pozostawiający go bez ukarania, ale zsyłający kary za niegodziwość ojców na synów i wnuków aż do trzeciego i czwartego pokolenia” (Wj 34,6–7).

W ten sposób rysuje się czwarty element, który znajdzie swój wyraz w Nowym Testamencie, gdzie natrafiamy na określenie: „Bóg jest miłością” (1 J 4,8.16). Jest to wewnętrzna miłość Boża, która objawia się w zrodzeniu Syna poprzez działanie Ducha; miłość, która uzewnętrznia się w akcie stworzenia i dziele zbawienia. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3,16). Ostatecznym celem objawienia i zbawczego działania Boga jest więc zjednoczenie na nowo w całkowitej harmonii w Jego królestwie, zwiastowanym i sławionym przez Chrystusa, całej ludzkości i kosmosu, tak by „Bóg był wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15,28).

 

Biblia jest dla ciebie. Mały kurs teologii biblijnej
Kard. Gianfranco Ravasi

  1. Imię - שֵם Szem

Strona 6 z 7

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
© 2026 Grupa Uwielbienia Bożego Miłosierdzia. Wszystkie prawa zastrzeżone.
GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt