GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt

19.05.2018, Dzień powszedni, J 21, 20-25

Admin Rozważania na dziś 19 maj 2018

Ewangelia J 21, 20-25


Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr, obróciwszy się, zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: «Panie, któż jest ten, który Cię zdradzi?»
Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: «Panie, a co z tym będzie?»
Odpowiedział mu Jezus: «Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!» Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: «Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego?»
Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach, i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać.

 

Porównując Piotra jako symbol Kościoła i umiłowanego ucznia, święty Augustyn napisał: „Zna tedy Kościół dwie drogi sobie zapowiedziane i zalecone, z których jedna polega na wierze, druga zaś na widzeniu; jedna z pracy, druga z wypoczynku (...), jedna przebacza cudze grzechy, aby jej własne były darowane, druga nie doznaje niczego, co by przebaczyć mogła, ani nie czyni nic takiego, aby o przebaczenie prosić musiała (...), jedna jest dobra, ale jeszcze udręczona, druga jest lepsza i szczęśliwa. Tę wyobraża apostoł Piotr, tamtą Jan.”

Dwie zapowiedziane przez Jezusa drogi - męczeństwa Piotra i szczególnej więzi z Chrystusem Jana, to istotnie różne sposoby rozwoju wiary. I dziś wiara wielu osób umacnia się dzięki trudnościom. Różne życiowe perypetie, męczeństwa takie, jak utrata pracy, choroba, śmierć bliskiej osoby, często przybliżają do Boga i powodują, że tworzy się nowa relacja z Panem, umiłowanie. Obie drogi są dobre, bo przynoszą dobre owoce.

 

Czy zdarza mi się nieraz pytać „Panie, a co z tym będzie”? Czy relacje drugiego człowieka z Bogiem nie zajmują mnie bardziej, niż moje własne? Czy porównuję się z innymi ludźmi, czy raczej próbuję rozeznawać własną drogę?

Cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!

18.05.2018, Dzień powszedni, J 21, 15-19

Admin Rozważania na dziś 18 maj 2018

 Ewangelia J 21, 15-19


Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?»
Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».
Rzekł do niego: «Paś baranki moje».
I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?»
Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».
Rzekł do niego: «Paś owce moje».
Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?»
Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham».
Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»

 

Większość egzegetów jest zdania, że trzykrotne pytanie Jezusa o miłość stanowi aluzję do trzykrotnego zaparcia się Piotra. Jednak mimo trzykrotnego wyznania miłości, Piotr chciał realizować własną wolę i wpatrzony był we własne poznanie, a nie wykazywał wysiłku, żeby poznać wolę Jezusa i naśladować Go w Jego miłości do innych. Przed spotkaniem z Chrystusem zmartwychwstałym Piotr niewłaściwie pojmował mesjański charakter Jezusa, nie było u niego postawy prawdziwego ucznia Chrystusowego i wymaganej przez Jezusa miłości bliźniego.

Jezus doskonale wiedział, że w głębi serca Piotr kochał Go, choć jeszcze nieudolnie, nie pojmując tej miłości, która ostatecznie okażała się silniejsza niż śmierć. Pytania miały przypuszczalnie wywołać refleksję u Piotra.


Jaka jest moja miłość do Jezusa? Czy miłuję Go więcej, aniżeli inni? Czy fakt, że zostałam hojnie obdarowana zbawieniem pomaga mi odpowiedzieć na Jego miłość?

17.05.2018, Dzień powszedni, J 17, 20-26

Admin Rozważania na dziś 17 maj 2018

Ewangelia J 17, 20-26

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: «Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.

I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.
Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich».


Jezus w modlitwie wznosił oczy ku niebu, co było typowym gestem modlitewnym. Prośba do Ojca, skierowany do Niego wzrok wskazują na chęć zobaczenia Go, szukania Jego spojrzenia. Św. Jan Maria Vianney opowiadał o adoracji wieśniaka z Ars, który całe godziny spędzał nieruchomy w kościele ze wzrokiem utkwionym w tabernakulum, a pytany przez Świętego Proboszcza, co robi przez cały dzień, odpowiedział: „Nic, ja patrzę na Niego, a On patrzy na mnie”.

 

Gdzie ja kieruję swój wzrok podczas modlitwy? Czy znajduję czas na adorację  Najświętszego Sakramentu? Czy wznoszę ku Niemu swoje oczy? Czy patrzę na Niego, wierząc, że On patrzy na mnie?

16.05.2018, Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika, J 17, 20-26

Admin Rozważania na dziś 16 maj 2018

Ewangelia J 17, 20-26

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: «Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.
Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich».

 

Jezus modlił się o jedność wśród obecnych i przyszłych uczniów, którą zapewnia zachowywanie przykazania miłości. Praktyka miłości wzajemnej była i jest w stanie włączyć uczniów w miłość między Ojcem i Synem. Uczestnictwo w tej miłości umożliwi człowiekowi praktykę miłości wzajemnej i będzie stanowić motyw do przyjęcia wiary w Jezusa przez świat.

Jedność jest znakiem rozpoznawczym uczniów Jezusa, jest świadectwem i zapewnieniem o miłości Boga. Jeśli trwam w Jedynym Synu, jak w winnym krzewie, nieustannie uczestnicząc w miłości Ojca i Syna, nieustannie będąc w obecności Ducha Świętego, wówczas przez jedność z braćmi mogę pokazać całemu światu miłość Boga.

 

Czy dostrzegam dziś podziały i rozłamy w Kościele? Czy widzę ich przyczyny? Co mogę zrobić, żeby przyczyniać się do zmniejszania wewnętrznych podziałów we wspólnocie Kościoła?

15.05.2018, Dzień powszedni, J 17, 1-11a

Admin Rozważania na dziś 15 maj 2018

Ewangelia J 17, 1-11a


W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł:
«Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał.

Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś.

Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie».

 

Modlitwa Jezusa kończąca mowy pożegnalne do uczniów w wieczerniku uznawana jest przez wielu egzegetów za szczyt i streszczenie teologii Janowej. Jezus prosząc o otoczenie Go chwałą, nie szukał w istocie własnej chwały. Celem było raczej objawienie chwały miłości Ojca i Syna, które stanowią jedność. Miłości, która pokona nienawiść zakorzenioną wśród ludzi i wiodącą do śmierci. Uwielbienie Syna, a w Synu Ojca ostatecznie doprowadzi do zbawienia każdego człowieka.

Imię Boga objawione przez Jezusa to pojęcie Boga jako Ojca lub jako „Ja jestem”. Imię to poznał Jezus, a następnie objawił uczniom. Imię w pojęciu biblijnym oznacza istotę osoby. Przekazywanie Imienia przez Ojca Synowi oznacza przekazywanie Mu władzy boskiej – stwórczej i zbawczej.

 

Apostołowie mieli łatwiej, bo widzieli Jezusa, słyszeli Go, żyli z Nim. Ja otrzymałam obietnicę życia wiecznego, nie dostając na to namacalnych dowodów. Czy będę w stanie w to uwierzyć bez znajomości Boga, bez choćby próby poznania Go? Czy wierzę, szczególnie wtedy, kiedy nie dostrzegam cudów i znaków? Czy jestem w stanie przyjąć tajemnicę?

  1. 14.05.2018, Święto św. Macieja, apostoła, J 15, 9-17
  2. 13.05.2018, Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, Mk 16, 15-20
  3. 12.05.2018, Dzień powszedni,J 16, 23b-28
  4. 11.05.2018, Dzień powszedni, J 16, 20-23a

Strona 18 z 43

  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
© 2026 Grupa Uwielbienia Bożego Miłosierdzia. Wszystkie prawa zastrzeżone.
GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt