GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt

29.09.2018, Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, J 1, 47-51

Admin Rozważania na dziś 29 wrzesień 2018

Ewangelia, J 1, 47-51


Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu».
Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?»
Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym».
Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!»
Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».
Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».

 

Jezus nieco przewrotnie zdobył serce Natanaela. Powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». A przecież Izrael, czyli Jakub był bardzo podstępny. Podszył się za Ezawa, aby zdobyć błogosławieństwo Izaaka dla pierworodnego. Użył też podstępu, aby zdobyć część stada Labana, a potem uciec z żonami i majątkiem. Nie wiemy, co Natanael robił pod figowcem, ale raczej nie chciał, aby ktokolwiek o tym wiedział. Być może było to coś podstępnego? Gdy więc Jezus powiedział Natanaelowi, że widział go pod figowcem, ten zrozumiał, że Jezus jest Synem Bożym, ma wiedzę nadprzyrodzoną i zna wszystkie winy Natanaela.

Wizja aniołów wstępujących i zstępujących jest wizją drabiny Jakubowej. Pismo mówi o aniołach, gdy chodzi o objawienie się samego Boga oraz Jego skuteczną obecność w historii człowieka. Jezus właśnie w ten sposób objawił Natanaelowi, kim jest.


W moim życiu również objawia się Bóg przez wydarzenia. Mogę rozpoznać Jego działanie, gdy poznaję Go przez wiarę. Czy odnajduję Boga w ten sposób? Dostrzegam Jego obecność przy mnie? Czy może chronię się w cieniu figowca?

28.09.2018, Wspomnienie św. Wacława, męczennika, Łk 9, 18-22

Admin Rozważania na dziś 28 wrzesień 2018

Ewangelia, Łk 9, 18-22

Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»
Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».
Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».
Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

 

W odpowiedzi na pierwsze z pytań Jezusa uczniowie dosłownie powtórzyli pogłoski, które zaniepokoiły Heroda Antypasa (Łk 9, 7-8). Były to opinie, które nie wykraczały poza wyobrażenia Starego Testamentu i chociaż utożsamiały Jezusa z wielkimi prorokami dawnych czasów, to jednak ciągle pozostawały przyziemne.

Paradoksalnie jednak również te poglądy tłumów w całościowej formacji uczniów odegrały ważną rolę. Uczniowie musieli się z nimi zapoznać, aby następnie odkryć, że były fałszywe i nie ukazywały prawdziwej tożsamości Nauczyciela. Dopiero po zburzeniu czysto ludzkich i  przyziemnych poglądów uczniowie mogli dojrzeć nadprzyrodzone posłannictwo Jezusa.
W drugim pytaniu Jezus nakłaniał uczniów do wydania własnego świadectwa o Nim. Jezus zadał je pod koniec swej działalności w Galilei, gdy uczniowie mieli już za sobą długi etap formacji. Będąc naocznymi świadkami wszystkich Jego czynów i słów, mogli wreszcie dokonać głębokiej refleksji nad wszystkim, co widzieli i słyszeli.

Wyznanie Piotra stanowiło zakończenie ważnego etapu formacji uczniów Jezusa. Nie byli oni wprawdzie w stanie pojąć całej głębi prawdy o mesjańskim posłannictwie i synostwie Bożym Jezusa, ale byli już o krok bliżej poznania, kim w swej istocie jest Jezus.

Bóg od każdego, kto czuje się uczniem Jezusa, oczekuje indywidualnej odpowiedzi na pytanie: „według ciebie, kim jestem?”. Prawdziwy uczeń Jezusa nie może powtarzać tylko tego, co inni o Nim mówią, nawet gdyby to były opinie prawdziwe i słuszne, ale musi dać Mu miejsce w swoim życiu.

Czy umiem odpowiedzieć na pytanie, kim jest Jezus? Czy daję Mu miejsce w moim życiu? Czy jest we mnie pragnienie coraz głębszego poznawania Go?

27.09.2018, Wspomnienie św. Wincentego à Paulo, prezbitera, Łk 9, 7-9

Admin Rozważania na dziś 27 wrzesień 2018

Ewangelia, Łk 9, 7-9

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał.
A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć.

 

Tetrarcha Herod kazał ściąć Jana Chrzciciela, bo ten wypominał mu grzech, że nie może żyć z żoną swego brata. Kiedy usłyszał o cudach Jezusa Chrystusa, zaniepokoił się, myślał bowiem, że to Jan powstał z martwych. Jego niepokój nie był spowodowany doświadczeniem szukania Boga, lecz lękiem o swoje dobra, o władzę.

Ewangelista podkreśla, że Herod bazował na docierających do niego pogłoskach i nie był w stanie sformułować żadnej odpowiedzi na pytanie, kim jest Jezus. Co ciekawe, wszystkie poglądy tłumów, streszczone w trzech różnych opiniach, są do siebie podobne w tym, że nie traktują Jezusa jako oczekiwanego Mesjasza, ale jako jednego z dawnych proroków, który ożył i wznowił swą poprzednią działalność w doskonalszej formie. Nawet cuda wyraźnie ukazujące Jego nadprzyrodzoną moc nie wzbudziły u tych ludzi wiary w Jego boskie pochodzenie.

Co mnie najbardziej niepokoi w słowie Bożym? Czy nie obawiam się o dobra, których niekiedy powinnam się wyrzec? Czy też może szukam Boga bez lęku?

26.09.2018, Dzień Powszedni, Łk 9, 1-6

Admin Rozważania na dziś 26 wrzesień 2018

Ewangelia, Łk 9, 1-6

Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.
Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, pozostańcie tam i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśliby was gdzieś nie przyjęli, wychodząc z tego miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!»
Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

 

Jezus posłał uczniów, aby głosili bliskość królestwa niebieskiego, a także by egzorcyzmowali i uzdrawiali. Ich misyjna działalność miała się rozpocząć u wejścia do odwiedzanego domu. Przy wejściu do domu powinni byli skierować do domowników pozdrowienie, nie zwyczajne, stereotypowe pozdrowienie, ale błogosławieństwo, symbol i cząstkę Bożej obecności, Bożego zbawienia, które może być cofnięte. Ofiarowany pokój i błogosławieństwo będą wyjątkowym darem. Ten, kto ten dar odrzuci, wyłączy swój dom ze strefy zbawczego pokoju Bożego, który powróci do apostołów.

Dwunastu Apostołów nie własną siłą, ale mocą Jezusa czyniło wszystko, co On im polecił. Bóg dał mi moc. Nie szli w swoim imieniu, ale nauczali i czynili w imię Jezusa Chrystusa. Zaufanie do Boga, bez względu na zewnętrzne okoliczności, jest fundamentem czynienia wszystkiego możliwym. Człowiek działa wtedy mocą Boga.

Mój dom i moja rodzina, my również otrzymaliśmy Boże błogosławieństwo. Wiele łask otrzymujemy zupełnie darmo! Czy ten pokój przekazuje dalej? Czy umiem zaufać Bogu? Czy moim życiem daję świadectwo przynależności do Chrystusa?

25.09.2018, Dzień Powszedni, Łk 8, 19-21

Admin Rozważania na dziś 25 wrzesień 2018

Ewangelia, Łk 8, 19-21

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.
Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».
Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».


Pytając: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” Jezus nie sugerował, że to  siedzący wokół Niego są Jego prawdziwymi krewnymi. Potwierdził to, co nie powinno było ujść ich uwagi: Oto moja Matka i moi bracia. Bo ten, kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką.
Jezus przedstawił słuchaczom nową relację rodzinną, która nie jest ani nabytym prawem, ani wrodzonym przywilejem, ale rezultatem pozytywnej odpowiedzi człowieka na objawienie Bożej woli przez Jego Syna. Warunkiem przynależności do Jego rodziny jest słuchanie i wypełnianie woli Boga.

Słuchanie słowa wyda owoce, jeśli zostanie podjęty wysiłek woli, aby pozwolić słowu zmienić swoje życie. Jezus ukazał swą bliską relację z Ojcem, wypełniając Jego wolę. Bóg staje się bliski, kiedy przyjmuję od Niego wszystko, co chce mi dać.


Czy potrafię pełnić wolę Bożą? Jakim sercem przyjmuję od Boga słowo? W jaki sposób pozwalam Mu przemieniać swoje życie?
 

  1. 24.09.2018, Dzień Powszedni, Łk 8, 16-18
  2. 23.09.2018, Dwudziesta Piąta Niedziela zwykła, Mk 9, 30-37
  3. 22.09.2018, Dzień Powszedni, Łk 8, 4-15
  4. 21.09.2018, Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty, Mt 9, 9-13

Strona 4 z 43

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
© 2026 Grupa Uwielbienia Bożego Miłosierdzia. Wszystkie prawa zastrzeżone.
GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt