GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt

03.02.2018, Wspomnienie św. Błażeja, biskupa i męczennika, Mk 6, 30-34

Admin Rozważania na dziś 03 luty 2018

Ewangelia (Mk 6, 30-34)

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. 

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Apostołowie powrócili po rozesłaniu zmęczeni wykonanym dziełem. Jezus widział to i dlatego polecił im się oddalić i odpocząć. Sam jednak nie odpoczywał, bo wielu ludzi przyszło słuchać Jego nauki. 

Bóg nie pozostawia mnie nigdy bez pomocy. Jest pełen litości, gdy widzi, jak błądzę szukając Pasterza. Lituje się nade mną, gdy widzi moje zmęczenie. Czy ja odpłacam się podobnie moim bliźnim? Czy widząc ich zmęczenie jestem pełna litości, czy politowania?

 

 

 

02.02.2018, Święto ofiarowania Pańskiego, Łk 2, 22-32

Admin Rozważania na dziś 02 luty 2018

Ewangelia (Łk 2, 22-32) 

Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi według Prawa Mojżeszowego, rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. 
A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż nie zobaczy Mesjasza Pańskiego.
Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:
«Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu
w pokoju, według Twojego słowa.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela».

 

Św. Łukasz opisuje Maryję i Józefa, którzy przynieśli do świątyni Jezusa, aby Go wykupić. Jednak Prawo nie wymagało, aby wykupienie pierworodnego syna musiało być dokonane w świątyni. Ojcowie zazwyczaj uiszczali stosowną opłatę kapłanowi w miejscu swego zamieszkania, a matki wcale nie brały w tym obrządku udziału. Te drobne nieścisłości nie podważają jednak historyczności samego wydarzenia. Przypuszczać należy, że nie znający dobrze obyczajów Izraelitów Łukasz, opracował opowiadanie, które usłyszał tak, aby podkreślić znaczenie świątyni jerozolimskiej oraz oddanie się Maryi i Józefa sprawom Bożym.

Maryja, składająca ofiarę wykupu, w istocie oddała Bogu swój najcenniejszy Skarb. Czy ja potrafię złożyć Bogu w ofierze wszystko, czym żyję, aby w ten sposób wyrazić zaufanie w Jego opiekę i moc?

 

 

01.02.2018, Dzień powszedni, Mk 6, 7-13

Admin Rozważania na dziś 01 luty 2018

Ewangelia (Mk 6, 7-13) 

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».
I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».
Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

 

Wysłannicy Jezusa wyruszyli, aby nauczać, egzorcyzmować i uzdrawiać. Spodziewali się, że nie wszędzie zostaną dobrze przyjęci. Miejsca, w których ich nie przyjmą, mają zostać potraktowane tak, jakby były pogańskie, nieczyste. Stąd polecenie, aby uczniowie strząsnęli proch z nóg, czyli oczyścili się z pyłu pochodzącego z miejsca nieczystego. 
Jezus rozesłał uczniów po dwóch, ponieważ Prawo wymagało zeznań minimum dwóch świadków. Zwyczajem Greków i Rzymian było wysyłanie heroldów lub posłańców parami, dla zwiększenia wiarygodności, ale też dla wsparcia. Towarzysz ze swoją pomocną dłonią jest podporą.

Dziś my jesteśmy posłanymi uczniami. Każdy z nas dostał zadanie "Idźcie i głoście". I każdy z nas dostał wsparcie w tym zadaniu. Człowiek, który jest tuż obok: mąż, żona, siostra, brat, przyjaciel - jest pomocą w głoszeniu Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie.

 

 

 

31.01.2018, Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera, Mk 6, 1-6

Admin Rozważania na dziś 31 styczeń 2018

Ewangelia (Mk 6, 1-6)

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.
A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».
I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

 

W Nazaret wszyscy znali Jezusa, był przecież synem miejscowego cieśli Józefa, synem Maryi. Mieszkali tu jego liczni krewni. Pamiętali o tym, jak wśród nich dorastał. Nie chcieli więc uwierzyć w cuda i znaki, które czynił, bo oni przecież wiedzieli lepiej, kim On jest.

Jak często ja wiem lepiej? Jak często moje własne przekonania powodują, że zamykam oczy na to, co dzieje się tuż obok? Dlaczego nie dostrzegam znaków i cudów, które dzieją się tuż obok?

 

 

30.01.2018, Dzień powszedni, Mk 5, 21-43

Admin Rozważania na dziś 30 styczeń 2018

Ewangelia (Mk 5, 21-43)

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg jeziora Genezaret, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.
A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła.
Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».
Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia.
Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Kobieta cierpiąca na upływ krwi była nieczysta rytualnie. Nieczystość wywołana chorobliwym krwawieniem trwała przez wszystkie dni upływu. Księga Kapłańska (Kpł 15, 25-27) wymienia szczegółowo, że w trakcie tej choroby nieczyste będzie każde łóżko i każdy przedmiot, na którym usiądzie chora kobieta, a jeśli ktoś dotknie tych rzeczy lub samej kobiety również będzie nieczysty. Kobieta, o której opowiada nam Marek Ewangelista, będąca nieczystą od dwunastu lat, wiedziała, że dotykając płaszcza Jezusa narażała go na nieczystość rytualną. Dlatego była zalękniona i drżąca, gdy On poznał, że Go dotknęła. Ona przekroczyła granice, których nie wolno jej było przekroczyć.

Jezus, Syn Boży nie mógł stać się nieczystym. On jest Najczystszy, Najświętszy, Wszechmocny. On nie musi mnie dotykać, abym była uzdrowiona, a ja nawet nie muszę dotykać Jego płaszcza. Muszę mieć tylko wiarę uzdrawiającą. Taką wiarę daje mi Pan, ale czy umiem ją w sobie pielęgnować?

 

 

  1. 29.01.2018. Dzień powszedni, Mk 5, 1-20
  2. 28.01.2018. Czwarta Niedziela zwykła, Mk 1, 21-28
  3. 27.01.2018. Dzień powszedni, Mk 4, 35-41
  4. 26.01.2018. Wspomnienie św. biskupów Tymoteusza i Tytusa, Mk 4, 26-34

Strona 39 z 43

  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
© 2026 Grupa Uwielbienia Bożego Miłosierdzia. Wszystkie prawa zastrzeżone.
GUBM GUBM
  • Start
  • Aktualności
    • Wydarzenia
    • Nadchodzące spotkania
    • Archiwum aktualności
  • O Nas
    • Historia
  • Media
    • Konferencje
    • Śpiewnik
  • Świadkowie Miłosierdzia
  • Czytelnia
    • Dzienniczek
    • Egzegeza środowa
    • Boże Narodzenie
    • Pasja wg Brandstaettera
    • Teologia biblijna
    • Szkółka
    • Rozważania na dziś (archiw.)
  • Kontakt