10 rad jak przestać się modlić

Tak lubisz modlitwę, że brak ci czasu na oglądanie M jak miłość?
No stary, coś trzeba z tym zrobić!

1. TO NIE JEST SMALL TALK
Na początek klasyk, który - sumiennie stosowany - zawsze działa. Pamiętaj, że nie jesteś tu po to, żeby rozmawiać.

Ty masz się modlić! Czyli: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Aniele Boży, Chwała Ojcu i spać. Nie po to wszystko to jest spisane w twoim modlitewniku, który dostałeś na pierwszą Komunię, żebyś sobie uskuteczniał jakiś small talk.

2. BIG TALK. ACTUALLY THE HUGE ONE
Ta technika jest przeciwieństwem powyższej. Bo nie o klepanie formułek przecież tu chodzi! Rozmawiaj z Bogiem o swoim życiu, opowiedz mu dzisiejszy dzień, pogadaj o planach na przyszłość, po czym zorientuj się, że od pół godziny rozmyślasz o tym, co jutro zjesz na obiad. Przy odrobinie konsekwencji po pewnym czasie bezpośrednio po znaku krzyża będziesz przechodził do obiadu.

3. UWAŻAJ NA SŁOWA
Słownictwo musi być formalne. Halo, pamiętaj, to jest w końcu Pan Bóg? Król całego świata? Wszechmocny, Wszechobecny i Wszechwiedzący? Nie spoufalaj się za bardzo.

4. NIE PRZERYWAJ
Nie przerywaj mówienia. Jeśli przerwiesz, wtedy niestety podejście się nie liczy - zaczynasz od nowa, przenosisz swój pionek na start. Mów, mów, mów jak najwięcej, uwielbiaj Go, dziękuj, przepraszaj, opowiadaj, proś, mów, cokolwiek, ale mów.. Cisza? Jaka cisza? Please.

5. ILOŚĆ MA ZNACZENIE
A więc masz do Niego prośbę. Zależy ci. Ale czy na pewno? Jeśli tak, zwolnij się z zajęć, zwolnij się z pracy, zwolnij się z życia i jedź z tematem: brewiarz + Pompejanka + obie koronki + różaniec + litanie (ze cztery przynajmniej) + w sumie wszystko co znasz. Jeśli któregoś razu nie odmówisz którejś z modlitw, bo zaśniesz na klęcząco - sorry, ale z modlitwą to ty daj sobie spokój. Daj na Kościół i zostaw to profesjonalistom.

6. LISTA ZAKUPÓW
Spisz sobie listę zakupów - tfu! - próśb, znaczy się. Któraś nadal się nie spełnia? No to lipa, po co komu taka modlitwa, która nie działa.

7. OCZYŚĆ UMYSŁ
Rozproszenia są dla słabych. Nie myśl o niczym, nawet o tym, że masz o niczym nie myśleć. Rozpraszasz się? Człowieku, z czym do ludzi? Z czym do Boga?

8. NA CO TO KOMU?
Stwierdź, że i tak nic nowego nie wymyślisz, siedząc w ciszy przez godzinę. No bo w modlitwie przecież o wymyślanie sobie różnych rzeczy chodzi. W tym czasie mógłbyś sam rozwiązać problem, wypisując sobie wszystkie za i przeciw. I to jest myśl!

9. CZEKAJ NA ZEW
Ustal sobie stałą porę modlitwy. Co? Bzdura! Musisz poczuć, że to jest ta chwila. Nie możesz być zmęczony, zaspany, zbyt smutny ani zbyt wesoły. Czekaj na idealny moment.

10. ...
A po dziesiąte, to… to zapomniałam. Może ty, Czytelniku, znasz jakiś niezawodny sposób? Pisz! Pamiętaj, że stawka jest wysoka – w końcu gra toczy się o czyjeś życie.


Monika Szeligowska
z portalu 12kamieni.pl


© 2018 Grupa Uwielbienia Bożego Miłosierdzia. Wszystkie prawa zastrzeżone. Stworzone przez Mega Group